Spis treści
Silny wyrzut ze Słońca dotarł do Ziemi
Karol Wójcicki poinformował w mediach społecznościowych, że do Ziemi dotarł obłok plazmy pochodzący z koronalnego wyrzutu masy (CME), który kilka dni temu został wystrzelony przez Słońce w kierunku naszej planety.
Jak wyjaśnia, satelity monitorujące wiatr słoneczny zarejestrowały bardzo silne parametry pola magnetycznego. Szczególnie istotna jest wartość tzw. składowej Bz skierowanej na południe, sprzyjającej rozwojowi burz magnetycznych. Jeśli takie warunki utrzymają się przez dłuższy czas, zorza polarna może być widoczna nie tylko na północy Polski, ale również w centralnych i południowych regionach kraju.
Gdzie i kiedy wypatrywać zorzy?
Według Wójcickiego najlepsze warunki do obserwacji wystąpią od zmroku do około godziny 2:00 w nocy. Dodatkowym atutem jest nów Księżyca, dzięki któremu niebo będzie wyjątkowo ciemne. "Idealne warunki" - podkreśla.
Miłośnicy astronomii powinni unikać miejskich świateł i szukać miejsc z odsłoniętym widokiem na północny horyzont. Dobrze sprawdzą się pola, łąki, brzegi jezior czy wzniesienia z dala od zabudowań.
Karol Wójcicki podkreśla jednak, że sytuacja jest dynamiczna. Parametry pola magnetycznego mogą się szybko zmieniać, a osłabienie burzy magnetycznej zmniejszyłoby szanse na pojawienie się zorzy nad Polską.
Czym jest zorza polarna?
Zorza polarna to zjawisko świetlne powstające w górnych warstwach atmosfery Ziemi. Występuje wtedy, gdy naładowane cząstki wyrzucone przez Słońce zderzają się z atomami i cząsteczkami gazów atmosferycznych. W wyniku tych oddziaływań na niebie pojawiają się charakterystyczne kolorowe łuki, smugi i zasłony światła, najczęściej w odcieniach zieleni, czerwieni i fioletu.
Najczęściej zorze obserwowane są w rejonach podbiegunowych, jednak podczas silnych burz geomagnetycznych mogą być widoczne także znacznie dalej na południe, w tym nad Polską.
Telefon wystarczy do zrobienia wyjątkowego zdjęcia
Karol Wójcicki zwraca uwagę, że nawet jeśli zorza będzie słabo widoczna gołym okiem, mogą ją uchwycić smartfony wyposażone w tryb nocny. Warto ustawić dłuższy czas ekspozycji i oprzeć telefon o stabilne podłoże lub statyw.
Autor profilu „Z głową w gwiazdach” zachęca również obserwatorów do dokumentowania zjawiska i publikowania zdjęć wraz z informacją o miejscu oraz godzinie wykonania fotografii. Dzięki temu będzie można sprawdzić, jak daleko na południe kraju dotarła zorza podczas tej burzy magnetycznej.