Wideo udostępnione w niedzielę, 26 kwietnia przez Sieć Obserwatorów Burz pokazuje nagłą zmianę warunków atmosferycznych w Suwałkach. Widać na nim intensywne opady śniegu połączone z silnymi podmuchami wiatru, które zaskoczyły mieszkańców regionu.
Trudna pogoda nie ogranicza się jednak tylko do północno-wschodniej Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla dziewięciu województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego i małopolskiego. Alerty obowiązują najpóźniej do godziny 18 w niedzielę.
Polecany artykuł:
IMGW ostrzega, że w wielu regionach kraju wiatr może osiągać średnią prędkość do 45 km/h, a w porywach nawet 75 km/h. Najsilniejsze podmuchy prognozowane są w godzinach okołopołudniowych i popołudniowych. Lokalnie mogą pojawić się także burze.
Eksperci instytutu podkreślają, że nad Polskę napływa chłodne powietrze arktyczne, które sprzyja dynamicznym zmianom pogody.
Nad Polskę napłynie zimna masa powietrza arktycznego. W ciągu dnia pionowy gradient temperatury będzie się zwiększać, co sprzyjać będzie rozwojowi konwekcji oraz powstawaniu przelotnych opadów deszczu, deszczu ze śniegiem, a lokalnie także krupy śnieżnej lub małego gradu. Niestabilność będzie ograniczona i występować będzie głównie w dość wąskiej, kilkukilometrowej warstwie.
Ewentualne burze w takich warunkach będą lokalne i rozproszony, prawdopodobieństwo ich rozwoju będzie także dość niskie. Największe prawdopodobieństwo ich wystąpienia prognozowane jest w północno-wschodniej i wschodniej Polsce i im bliżej wschodniej granicy Polski, tym większe. Z uwagi na niską temperaturę i ograniczoną niestabilność burze będą krótkotrwałe, jednak pojedyncze komórki konwekcyjne mogą być dość dynamiczne. Głównym zagrożeniem podczas przechodzenia komórek opadowych i burz będą silne porywy wiatru, miejscami osiągające około 70-80 km/h, lokalnie (niskie prawdopodobieństwo) niewykluczone nieco silniejsze. Największa aktywność konwekcyjna spodziewana jest po południu. Wieczorem zjawiska będą zanikać – przekazali eksperci z IMGW.
Według prognoz, pogoda pozostanie dynamiczna jeszcze przez kilka godzin, a mieszkańcy wielu regionów muszą przygotować się na kolejne nagłe zmiany warunków atmosferycznych.