Gorący początek ostatniego tygodnia maja w prognozie pogody
Jak już zapowiadaliśmy w "Super Expressie", 25 i 26 maja upłyną nam pod znakiem bardzo wysokich temperatur. IMGW potwierdza, że wtorek będzie się Polakom kojarzył z gorącem. Na zachodzie kraju temperatury maksymalne mogą podskoczyć nawet do 29 stopni Celsjusza, a lokalnie możliwe będzie przebicie granicy upałów. We wszystkich województwach słupki rtęci pokażą powyżej 20 stopni, a parasole mogą się przydać jedynie na północnym wschodzie Polski. Poważne zmiany przyjdą w samej końcówce maja. Już w czwartek (28.05.2026 r.) temperatury na północy i północnym wschodzie pójdą wyraźnie w dół, a to dopiero zwiastun tego, co nas czeka w ostatni majowy weekend. Nie będziemy nikogo czarować - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie ma dobrych wieści.
Załamanie pogody przyjdzie 30 maja
Najnowsza prognoza pogody dla naszego kraju nie jest przesadnie optymistyczna. 30 maja opady deszczu obejmą południowe, centralne i zachodnie rejony Polski. Temperatury spadną o kilka stopni względem początku tygodnia, a jeśli szukacie weekendowego wypoczynku, to trzeba wybrać się na północ, do Wielkopolski lub na Mazowsze. Najprzyjemniejsze warunki atmosferyczne zapowiadane są dla okolic Gdańska, Torunia, Warszawy, Poznania i Bydgoszczy. Im dalej w dół, tym więcej deszczu i ciemnych chmur.
Jeszcze gorzej wygląda prognoza pogody na 31 maja. Ostatni dzień piątego miesiąca roku przyniesie ze sobą opady deszczu i burze. Na mapie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (stan na 25 maja, 13:00) widać czerwone pioruny, symbol burz w trzech województwach:
- zachodniopomorskim
- kujawsko-pomorskim
- lubuskim
Wygląda na to, że na przełomie maja i czerwca, nawet pół Polski zmierzy się z nieprzyjemnymi warunkami atmosferycznymi. Pozostaje mieć nadzieję, że prognozy średnioterminowe ulegną jeszcze przetasowaniom. Analizy ekspertów od pogody będziemy codziennie aktualizować w naszym serwisie.
i