
- IMGW ostrzega przed silnymi burzami z deszczem i gradem, które nawiedzą Polskę w weekend.
- Ostrzeżenia I stopnia dotyczą m.in. Warmii i Mazur, Podlasia, Mazowsza, Świętokrzyskiego, Małopolski i Śląska.
- Najgroźniejsza pogoda, z opadami do 60 mm i gradem, spodziewana jest na południu kraju.
Silny deszcz, gwałtowne burze, a miejscami także grad – z tym muszą się liczyć mieszkańcy wielu regionów Polski. IMGW ostrzega, że w sobotę i niedzielę pogoda może być wyjątkowo niebezpieczna.
Ostrzeżenia I stopnia obowiązują m.in. w części województwa warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. To właśnie tam w godzinach przedpołudniowych burzom mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu. Jak podaje Instytut, w połączeniu z opadami jednostajnymi suma może wynieść od 20 do nawet 30 mm, a miejscami osiągnąć 40 mm. Wiatr w porywach może dochodzić do 60 km/h, co w połączeniu z deszczem znacznie pogorszy warunki drogowe i zwiększy ryzyko podtopień.
Podobne alerty obowiązują także w województwach mazowieckim, świętokrzyskim, małopolskim i śląskim. Z kolei na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu oraz w rejonie Karpat mogą pojawić się słabsze, punktowe burze, które również będą stanowiły lokalne zagrożenie.
Najgroźniejsza sytuacja prognozowana jest jednak dla południowych krańców kraju – tam IMGW wydał ostrzeżenia II stopnia. Dotyczą one części województwa śląskiego i małopolskiego. Synoptycy przewidują, że w tych rejonach suma opadów może osiągnąć od 40 do nawet 60 mm. Towarzyszyć im będą silne porywy wiatru – do 70 km/h – oraz możliwy grad.
Eksperci apelują o zachowanie ostrożności i śledzenie bieżących komunikatów pogodowych. Silne opady mogą powodować lokalne zalania, podtopienia i utrudnienia komunikacyjne, a także stanowić zagrożenie dla osób przebywających na świeżym powietrzu.
IMGW przypomina, aby podczas burz unikać otwartych przestrzeni, nie chować się pod drzewami i – jeśli to możliwe – odłożyć podróże samochodem do czasu poprawy warunków.