- Pod koniec marca w Polsce możliwe jest wystąpienie intensywnych opadów deszczu, a lokalnie śniegu, związanych z układem niskiego ciśnienia typu genueńskiego.
- W najbardziej niekorzystnym scenariuszu, od czwartku do poniedziałku, sumy opadów mogą wynieść nawet 150-200 mm, szczególnie na południu i południowym wschodzie kraju.
- Intensywne opady mogą prowadzić do podtopień, gwałtownych wzrostów stanów wód oraz lokalnych wezbrań, zwłaszcza w obszarach górskich i podgórskich.
- Prognozowane jest również wyraźne ochłodzenie, a w górach możliwe są intensywne opady śniegu.
Polska pod wpływem niż genueńskiego. Co nas czeka?
Modele numeryczne, w szczególności te opracowane przez Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody, wskazują na możliwość rozwoju niebezpiecznego układu niskiego ciśnienia pod koniec marca. Ten potencjalny niż genueński może znacząco wpłynąć na pogodę w Polsce, przynosząc ze sobą szereg ekstremalnych zjawisk. W pierwszej fazie nad Bałtykiem pojawi się układ niskiego ciśnienia z silniejszym wiatrem, którego porywy mogą osiągać lokalnie od 65 do 80 km/h, a towarzyszyć mu będą intensywne opady.
Kolejnym etapem jest prognozowany spływ chłodnego powietrza nad Morze Śródziemne, co stwarza idealne warunki do cyklogenezy, czyli powstania właśnie niżu genueńskiego. To właśnie ten rodzaj układu ciśnienia jest szczególnie niebezpieczny dla Europy Środkowej, w tym dla Polski. W najbardziej pesymistycznym scenariuszu, niż genueński może przemieścić się nad nasz kraj i ulec spowolnieniu lub nawet częściowej blokadzie. Taki rozwój wydarzeń sprzyjałby długotrwałym i bardzo intensywnym opadom nad tym samym obszarem Polski, co rodzi ogromne zagrożenie powodziowe.
Polecany artykuł:
"Najbliższe 48-72 godziny będą kluczowe"
Jeśli najbardziej niekorzystny scenariusz się ziści, od czwartku (26 marca) do poniedziałku (30 marca) możemy spodziewać się bardzo wysokich sum opadów. Lokalnie, zwłaszcza na południu i południowym wschodzie kraju, może spaść nawet od 150 do 200 mm deszczu. Takie ilości wody w tak krótkim czasie mogą prowadzić do poważnych podtopień, gwałtownych wzrostów stanów wód w rzekach oraz lokalnych wezbrań, szczególnie w obszarach górskich i podgórskich, gdzie ryzyko jest zawsze najwyższe.
Co więcej, wraz z nadejściem niżu genueńskiego, prognozowane jest również wyraźne ochłodzenie. Oznacza to, że część opadów, szczególnie w wyższych partiach, może mieć charakter mieszany lub śnieżny. W górach możliwe są nawet intensywne opady śniegu, co w połączeniu z deszczem na niżej położonych terenach, może stworzyć bardzo trudne warunki drogowe i komunikacyjne. Mieszkańcy tych regionów powinni przygotować się na możliwe utrudnienia i śledzić komunikaty pogodowe.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej stale monitoruje sytuację. - Najbliższe 48-72 godziny będą kluczowe dla oceny, czy scenariusz z bardzo wysokimi sumami opadów zacznie się potwierdzać – informuje jeden z synoptyków, podkreślając wagę nadchodzących dni. Jest to najbardziej niebezpieczny scenariusz przewidywany przez modele, jednak jego realizacja zależy od dokładnej trajektorii układu niskiego ciśnienia, która wciąż pozostaje niepewna. Warto zatem zachować czujność i przygotować się na każdy możliwy rozwój wydarzeń.