Spis treści
Co to właściwie jest „krwawy śnieg”?
Choć nazwa brzmi jak tytuł horroru klasy B, zjawisko ma całkowicie naturalne pochodzenie. „Krwawy śnieg” powstaje wtedy, gdy pył znad Sahary — niesiony przez silne prądy powietrzne — miesza się z opadami śniegu. Drobinki pustynnego piasku osiadają na płatkach, barwiąc je na czerwono, pomarańczowo lub brązowo.
Synoptycy podkreślają, że to ekstremalnie rzadkie połączenie: zimą saharyjski pył dociera do Europy sporadycznie, a żeby doszło do „krwawego śniegu”, musi jeszcze trafić na odpowiedni front z opadami.
Pył znad Sahary uderza w Europę
Według meteorologa Jana Schenka, cytowanego przez focus.de, źródłem obecnej sytuacji jest niż formujący się w rejonie gór Atlas, który zasysa ogromne ilości pustynnego pyłu i przenosi go w kierunku południa i centrum Europy. Gdy pył spotka się z nadciągającymi opadami, śnieg może przybrać charakterystyczny rdzawy kolor.
Ekspert podkreśla, że to zjawisko „nie jest niebezpieczne, ale bardzo rzadkie” — i dodaje, że sam „ledwie pamięta podobną sytuację”.
Dlaczego pył z Sahary tak łatwo trafia na nasz kontynent?
Choć brzmi to egzotycznie, transport saharyjskiego pyłu do Europy nie jest niczym nowym. Jak przypomina serwis DW, burze piaskowe potrafią przenosić drobinki na tysiące kilometrów — aż nad Grecję, Włochy, Bałkany czy Europę Środkową. W efekcie niebo przybiera pomarańczowy odcień, a krajobrazy wyglądają jak z Marsa.
Latem zjawisko objawia się najczęściej jako „krwawy deszcz”, który zostawia rdzawy osad na samochodach i budynkach. Zimą — jeśli tylko trafi na śnieg — tworzy spektakularny efekt wizualny.
Może być go więcej, niż prognozowano
Co ciekawe, pył z Sahary może wzmacniać opady, ponieważ drobinki działają jak jądra krystalizacji dla płatków śniegu. To oznacza, że w niektórych regionach śniegu może spaść więcej, niż przewidują standardowe modele pogodowe.
To dodatkowy „bonus” tej nietypowej sytuacji — choć dla kierowców i służb drogowych raczej mało pocieszający.
Krwawy śnieg nie tylko w Europie
Zjawisko to nie jest całkowicie obce innym regionom świata. W Alpach „krwawy śnieg” pojawia się częściej — tamtejsze stoki regularnie przybierają lekko czerwonawy odcień, gdy pustynny pył dociera nad góry.
Co więcej, ekstremalne anomalie pogodowe zdarzają się również… na samej Saharze. W ostatnich latach media wielokrotnie informowały o śniegu na pustyni, m.in.. w algierskiej miejscowości Ain Sefra, gdzie biały puch kontrastował z pomarańczowymi wydmami.
Czy jest się czego bać?
Absolutnie nie ma powodów do obaw. „Krwawy śnieg” wygląda groźnie, ale nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia. To jedynie efekt mieszania się naturalnych zjawisk atmosferycznych.
Jedno jest pewne: jeśli w najbliższych dniach zobaczymy czerwone połacie śniegu, nie będzie to zwiastun apokalipsy — tylko spektakularny pokaz sił natury, który zdarza się raz na wiele lat.
![Quiz o pogodzie [1]](https://cdn.galleries.smcloud.net/t/galleries/gf-PjAU-YdGB-32CC_quiz-o-pogodzie-1-664x442-nocrop.png)