Tego chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. Nawet jeśli z perspektywy kierowcy wydaje nam się, że samochód jest już gotowy do jazdy, niekoniecznie musi tak być. Śnieg oraz lód pozostawiony na dachu może doprowadzić do tragedii. Policjant ukarze nas za to mandatem w wysokości od 20 do nawet 500 złotych, mimo że w kodeksie drogowym nie przeczytamy wprost o odśnieżaniu auta. Samo zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu jest wystarczającą przesłanką, by nałożyć na kierowcę karę.